Aktualności

                Odpust Parafialny - 15 wrzesień 2026r.

            15 września 2026r odpowiadając na zaproszenie naszej ukochanej Patronki Matki Bożej Bolesnej i naszego duszpasterza,  Proboszcza naszej parafii ks. Mariana Fortuny przybyliśmy do naszej parafialnej świątyni bardzo licznie, aby przez Jej Matczyne ręce dziękować Panu Bogu za dar jubileuszu 50 – lecia poświęcenia naszej świątyni. Radość nasza była tym większa, że chcieliśmy naszej ukochanej Patronce podziękować za Jej dotychczasową opiekę nad nami, naszymi rodzinami, naszą wspólnotą.

            Przynieśliśmy Jej w darze imieninowym naszą miłość, przywiązanie, i kolejny raz z pokorą prosić Ją, by miała nas dalej w swej nieustannej opiece. Chcieliśmy też Ją prosić, by otaczała płaszczem swojej opieki naszą młodzież kl. VIII i I – szkoły średniej, która w tym jakże doniosłym dniu przyjąć miała sakrament bierzmowania.

            Uroczystość rozpoczęła się o godz. 11.00 uroczystą procesją wejścia głównymi drzwiami do ołtarza, gdzie sprawowana miała być Eucharystia pod przewodnictwem          J.E Ks. Biskupa ordynariusza diecezji zamojsko – lubaczowskiej, Mariana Rojka.

            Po przybyciu do ołtarza i pozdrowieniu prze ks. Biskupa rodzice kandydatów Izabela Janik i Krzysztof Kata  chlebem przywitali dostojnego pasterza i poprosili o udzielenie sakramentu bierzmowania 26 osobowej grupie młodzieży naszej parafii jak też odprawienia Eucharystii za całą naszą wspólnotę i zgromadzonych bardzo licznie wiernych. Po odczytaniu słowa Bożego przez Andrzeja Filipa i Kaję Dziura w pięknej homilii ks. Biskup zachęcał do wierności i pójścia za Chrystusem w naszej codziennej rzeczywistości odnosząc zachętę do naszego życia, także do dbania o świątynię. Następnie po modlitwie nad kandydatami namaścił ich czoła krzyżmem świętym czyniąc ich rycerzami Chrystusa.

            Po udzieleniu Sakramentu bierzmowania przedstawiciel młodzieży Antoni Miąskowski odczytał treść odnowienia przyrzeczeń abstynenckich, a na  końcu wszyscy odpowiedzieli Amen, czyli niech się tak stanie.

            Następnie  Maria Walas i Renata Kata odczytały modlitwę wiernych, a później rozpoczęła się liczna procesja z darami do ołtarza.

            Do ołtarza przyniesiono dary:

             - Pismo święte – Krzysztof Nycz, Puszkę z komunikantami do konsekracji – Aleksandra Bukała, Przyrzeczenia – Gabriel Buż, Świecę – Aleksandra Baran,                                                Wino – Adam Rochecki, Chleb – Petronela Majchrowska, Miód – Józef Łoza, Patenę z hostią – Elżbieta Sumara.

            Pod koniec Eucharystii w imieniu młodzieży podziękowali Zofia Sumara, Alan Mroczka i Magdalena Pleśniak. A w imieniu Parafii nasz duszpasterz ks. Biskupowi Marianowi i pozostałym 9 kapłanom celebrującym Eucharystię wśród których był nasz rodak ks. Jerzy Pelc, który 50 lat temu podczas budowy świątyni był niejako łącznikiem jako diakon między ks. Michałem Kochmanem a grupą wiernych prowadzących budowę naszej świątyni.

            Wśród rodaków byli także ks. Zbigniew Dykiel, ks. Łukasz Majchrowski, nasz drugi ks. wikariusz Kazimierz Bochnak i zaprzyjaźnieni kapłani emeryci Ks. Jan Cag z Rzeszowa, Ks. Tadeusz Woźniak z Bachórza i Ks. Stanisław Woźniak z Kąkolówki.

            Przy ks. biskupie asystował ks. Marcin Klin, wikariusz z Hyżnego a obecnie                           ks. katecheta w naszej Szkole Podstawowej w Grzegorzówce.

            Podziękowania objęły także wszystkich w różny sposób zaangażowanych w naszą wspaniałą uroczystość. Serdeczne podziękowania dotyczyły także służby liturgicznej, pocztów sztandarowych ze Szkoły Podstawowej i Straży pożarnej w Wólce Hyżneńskiej, a także kościelnego i organisty. Szczególne podziękowanie były skierowane do naszej wspaniałej Scholii Parafialnej animującej śpiew liturgiczny przed Uroczystością jak też i w trakcie Eucharystii.

            Po wystawieniu Najświętszego sakramentu i modlitwie litanijnej do Matki Bożej Bolesnej odbyła się uroczysta procesja z błogosławieństwem na cztery strony świata z hymnem „Ciebie Boga wysławiamy” i pieśnią na zakończenie „My chcemy Boga”. Całość uroczystości zakończyła pamiątkowa fotografia bierzmowanej młodzieży z ks. biskupem.

            Bogu niech będą dzięki za te wspaniałe chwile modlitwy i wzruszeń, dar złotego jubileuszu poświęcenia świątyni  i uroczystości odpustowej ku czci naszej ukochanej Patronki.                    

            Niech Ona ma nas zawsze w swojej nieustannej opiece.

            Matko Boża Bolesna – Módl się za nami!

Relacja z naszej uroczystości jest umieszczona w naszej Galerii.

 

 












                                   Św. Mikołaj

Postać św. Mikołaja jest zdecydowanie najbardziej uwielbiana wśród dzieci na całym świecie. Na przełomie III i IV wieku na terenie dzisiejszej Turcji żył i działał pewien wyjątkowy duchowny, który wsławił się swoją niezwykłą dobrocią i pomocą potrzebującym. Był biskupem Miry Licyjskiej, a opis jego życia i dokonań został opisany w wielu legendach i starożytnych źródłach, które odkryto dopiero w kilkaset lat po jego śmierci.

Według zapisów Mikołaj miał się urodzić około 270 roku gdzieś na terenie Grecji (dzisiaj Turcja). Wskazywałoby na to również pochodzenie jego imienia, które wywodzi się od dwóch greckich słów: nike – „zwyciężać” i laos – „lud”. Z dalszej biografii wiadomo, że imię to nie było przypadkowe. Urodził się bowiem w dość zamożnej rodzinie i po śmierci rodziców odziedziczył po nich spory majątek. Gdyby zechciał, mógłby spokojnie żyć otoczony luksusami i wszelkimi przyjemnościami, ale wybrał inną drogę. Wszystkie posiadane bogactwa i pieniądze wykorzystał na pomoc ubogim – zwłaszcza dzieciom. Dzielił się z potrzebującymi wszystkim, co miał, pomagał im stanąć na nogi i poprawić swoją sytuację. Szybko więc stał się słynny ze swojej dobroci w całej okolicy.

Mikołaj znany był jednak nie tylko z wielkiego serca, ale także ze swojej pobożności. W wielu podaniach mówi się o cudach, których dokonywał. Uratował ponoć przed śmiercią znajdujących się w niebezpieczeństwie żeglarzy, wielokrotnie chronił ludzi przed głodem i niesprawiedliwością.

Jak wynika ze źródeł, Mikołaj z Miry, zmarł ponoć 6 grudnia między 345 a 352 rokiem. Skoro więc urodził się około 270 roku, to znaczy, że zmarł mając mniej więcej 75-80 lat. Na pamiątkę tej daty w kościołach katolickim i prawosławnym tego dnia wspomina się Świętego, a do ogólnej tradycji data ta weszła jako popularne mikołajki.

Życiorys Świętego Mikołaja

Dawno, dawno temu w Mirze na terenach dzisiejszej Turcji mieszkał mały chłopiec. Na imię miał Mikołaj i pochodził z bardzo bogatej rodziny. Jego rodzice kupowali mu najlepsze zabawki, najpiękniejsze stroje. Nigdy nie brakowało mu strawy na stole, a potrawy jakie jadał były zawsze bardzo smaczne.

Chłopiec lubił obserwować otaczający go świat i bardzo smuciło go, iż inne dzieci nie mają takiego dostatku jak on. Na świecie panowały bowiem: wielka bieda, głód i zarazy spowodowane licznymi wojnami oraz klęskami nieurodzaju.

Mikołaj długo myślał czym spowodowany jest niedostatek innych i doszedł do wniosku, że Bóg ma na świecie tyle pracy, iż nie jest w stanie zadbać o wszystkich ludzi w tym samym czasie. Postanowił pomóc Stwórcy w opiekowaniu się biednymi.

Zawsze idąc do kościoła zabierał ze sobą tyle jedzenia i różnych łakoci  ile tylko mógł unieść. Rozdawał je później biednym dzieciom i obserwował radość jaką wzbudzały w nich jego podarunki. Jego rodzice obserwowali te uczynki i cieszyli się, że mają takiego dobrego syna. Mówili, że wyrośnie na wspaniałego człowieka.

Kiedy Mikołaj dorósł odziedziczył ogromną fortunę. Uznał, że nie potrzebuje takiego bogactwa i zaczął je rozdawać potrzebującym. O jego uczynkach oraz wielkiej pobożności mówiono w całej Mirze. Mieszkańcy tak go podziwiali, że został wybrany na biskupa.

Pewnego razu Mikołaj spacerował ulicami i swoim zwyczajem obserwował życie miasta. Jego uwagę przykuła kłótnia dwóch mężczyzn. Jeden z nich domagał się od drugiego zwrotu długu lub oddania córek w niewolę w celu spłaceniu należności. Dłużnik miał oddać pieniądze lub wolność córek do następnego poranka.

Czasu do działania nie zostało dużo, bo słońce już zachodziło. Mikołaj pobiegł do domu. Chwycił swój worek, w którym zazwyczaj nosił żywność dla ubogich i zaczął wkładać do niego rożnego rodzaju kosztowności. Kiedy worek był pełny, zaniósł go pod dom dłużnika. Wszyscy już spali, bo był środek nocy. Na szczęście okno było otwarte.  Mikołaj wrzucił przez nie zawartość swojego worka.

Do domu wracał wielce uradowany, że znów spełnił dobry uczynek i pomógł Bogu przy wybawianiu ludzi z ich nieszczęść. Postanowił, że pozna piękne córki uratowanego mężczyzny z trzema oficerami, których również niedawno wybawił z opresji.

Następnego dnia dłużnik obudził się rozpaczając, iż jego córki stracą wolność. Lecz kiedy wszedł do pomieszczenia z otwartym oknem, nie mógł uwierzyć własnym oczom. Na podłodze przed nim leżała bowiem wielka góra kosztowności. Nie wiedział skąd one się wzięły, ale czuł, że Bóg ulitował się nad jego nieszczęściem. Bogactwa wystarczyło zarówno na spłatę długu, jak i posag dla córek, które niedługo po tym dniu poznały trzech wspaniałych oficerów.

Pan Bóg od dawna obserwował uczynki Mikołaja. Podobało  Mu się jak biskup pomaga bliźnim. Zaś po tej nocy, kiedy mężczyzna pomógł dłużnikowi  i  jego córkom postanowił, że Mikołaj powinien zostać świętym. Dał też biskupowi możliwość robienia tego co kochał najbardziej, a więc uszczęśliwiania ludzi i wspierania najuboższych.

I tak Bóg dał Mikołajowi dom na dalekiej północy, gdzie święty zbiera przez cały rok siły, aby przez jedną noc w roku przynieść prezenty dla wszystkich dzieci na świecie. Dzieci zaś co roku czekają na tę magiczną noc i marzą, że uda im się spotkać Świętego Mikołaja.

I u nas w kościele parafialnym  gościł 6 grudnia święty Mikołaj, który z pomocą  dziewcząt ze scholii rozdawał małym dzieciom przybyłym z rodzicami na to spotkanie, a także dziewczętom z naszej scholii i ministrantom prezenty. Wiele było radości i uśmiechu na twarzy obdarowanych. Czekamy na św. Mikołaja w przyszłym roku. A my sami obdarowujmy się nawzajem życzliwością, radością i uśmiechem na co dzień.

Do zobaczenia w galerii kilka zdjęć z tego spotkania.

 


























Misterium Męki Pańskiej - 3 kwietnia 2022 - zapraszamy


Zapraszamy w najbliższą niedzielę, 3 kwietnia na misterium Męki Pańskiej w wykonaniu naszej Parafialnej Grupy Teatralnej Rodzina. Rozpocznie się ono bezpośrednio po Gorzkich Żalach ok. 15.45. Zapraszamy wszystkich chętnych parafian do przeżycia tych swoistych rekolekcji i towarzyszeniu Jezusowi umęczonemu w Jego męce. Zaprośmy znajomych czy członków rodzin, a także przyprowadźmy nasze dzieci.Przeżyjmy to jeszcze raz.


















Wydarzenia z poprzednich lat zostały przeniesione do "Archiwum wydarzeń"

Duszpasterze